Bikepacking

Nie łatwo zdefiniować tytułowe pojęcie, które dodatkowo ewoluowało na przestrzeni lat. Pojęcie „bikepacking” pojawiło się w literaturze w latach siedemdziesiątych i odnosiło się do podróżowania rowerem po szosie. Często też pojęcie to wiąże się z biwakowaniem z rowerem. Z perspektywy lat wymienione aktywności nazwałbym sakwiarstwem. Sakwiarze zazwyczaj poruszają się rowerami ze stosunkowo dużym obciążeniem po drogach asfaltowych i szutrowych o małym natężeniu ruchu. Ich ekwipunek często zapewnia samowystarczalność  na większą część podróży.

W książce wydanej przez Adventure Cycling Association zatytułowanej „Cycling the Great Divide” pojęcie bikepacking definiowane jest jako przenikanie się trzech sportów: podróżowania rowerem, jazdy rowerem górskim i wypraw pieszych z plecakiem (backpacking). Definicja ta, mimo, że jest bardzo ogólnikowa,  ma już nieco bardziej nowoczesne zabarwienie.

Mówi się, że pojęcie bikepacking, zostało zredefiniowane przez ludzi takich jak Jeff Boatman (dawniej prowadził „carousel design works”) i Eric Parsons (dawniej „epic designs”, obecnie http://www.revelatedesigns.com). Jeff i Eric na bazie własnych doświadczeń, a potem w odpowiedzi na potrzeby uczestników wielodniowych wyścigów odbywających się na zasadzie samowystarczalności stworzyli i udoskonalili system  lekkich toreb samonośnych. Torby te mocowane są bezpośrednio do elementów roweru (kierownica, siodełko i sztyca, trójkąt ramy) bez konieczności stosowania bagażników lub innych konstrukcji nośnych. Wyeliminowanie bagażników pozwala na uniknięcie potencjalnych defektów związanych z ich pękaniem oraz ograniczenie masy. Waga samych toreb jest zbliżona do wagi bagażników pod sakwy. Torba na kierownicę jak również torba mocowana do sztycy i siodełka mogą mieć regulowaną objętość (poprzez rolowane zamknięcie), a ich mocowanie jest bardzo stabilne. Ponadto torby nie wystają poza obrys roweru jak ma to miejsce w przypadku sakw. Dzięki wymienionym cechom oraz równomiernie rozłożonej masie możliwe jest pokonywanie trudnego technicznie terenu bez znaczącego uszczerbku dla jego sterowalności. Zastosowanie toreb samonośnych przesunęło ciężar pojęcia bikepacking w kierunku samowystarczalnego podróżowania rowerem górskim ze stosunkowo lekkim sprzętem, wliczając w to sprzęt umożliwiający przenocowanie.

Moim zdaniem kluczowym elementem bikepackingu jest to, że sprzęt, który zabiera się ze sobą jest na tyle lekki i przymocowany do roweru w taki sposób, że możliwa jest jazda w tak samo trudnym technicznie terenie, jak ten, który pokonywalibyśmy „na lekko”, czyli jadąc rowerem z samym plecakiem.

img_1437_1920

Mówiąc o bikepackingu nie sposób nie wspomnieć o, moim zdaniem, największym jego ambasadorze, którym jest Scott Morris. Scott w 2000r. założył www.bikepacking.net. Witryna ta wkrótce stała się skarbnicą wiedzy dla wszystkich tych, którzy planują wyprawę rowerową i kompletują sprzęt. Scott Morris i Lee Blackwell w 2005r. odbyli pionierską wyprawę po Arizona Trail (AZT) z obowiązkowym przejściem przez Wielki Kanion. Potem Scott zaproponował wyścig Arizona Trail Race. Scott przyczynił się znacząco do rozwoju bikepackingu przez oprogramowanie Topo Fusion oraz Trackleaders. Najbardziej imponującym wyczynem Scotta i jego partnerki Eszter Horyani jest wyprawa rowerowa szlakiem CDT (Continental Divide Trail).

O ile Arizona Trail Race oraz Colorado Trail Race zdominowane są przez single tracki, o tyle Tour Divide (TD) znane jest jako kultowy wyścig głównie po szutrach z Banff w Kanadzie do Antelope Wells na granicy z Meksykiem. Wyścig ten nosi miano najtrudniejszego wyścigu MTB. Wyścig przez USA wzdłuż Great Divide zapoczątkował Mike Curiak. Matthew Lee w 2004r. dodał Prolog w Kanadzie, a od 2008r. mamy Tour Divide w obecnej formie (chociaż trasa wyścigu ulega pewnym zmianom). Klimat wyścigu doskonale oddaje film Ride The Divide.

W wyścigach TD, CTR oraz AZTR bierze udział coraz więcej uczestników. Do najszybszych a zarazem interesujących postaci areny bikepackingu należą m.in. Lael Wilcox, Mike Hall, Neil Beltchenko, Kurt Refsnider, Jeff Branham, Jesse Jakomait, Josh Kato, Chris Plesko, Pete Basinger.

Bikepacking nabiera rozpędu. Pojawia się coraz więcej interesujących tras bikepackingowych oraz witryn traktujących o bikepackingu, takich jak bikepacking.com oraz bickepacker.com. Nie bez znaczenia jest rozwój oprogramowania do planowania tras i nawigacji. Mamy do dyspozycji coraz więcej narzędzi: Google Maps, OpenCycleMap, Bikemap, RideWithGPS, Wikilock, TrailForks, MTBProject, Singletracks, Gaiagps, itp.

A jak wygląda bikepacking w Polsce? W porównaniu do enduro można powiedzieć, że raczkuje. Mamy jednego wytwórcę toreb bickepackingowych (bikepack.pl) i kilka blogów, z których najciekawszy jest blog Przemka Duszyńskiego. Nie mamy żadnego wyścigu bikepackingowego, ale mam nadzieję, że uda mi się to zmienić!